Teraz są takie możliwości, że można w kuchni spędzać jak najmniej czasu. No, chyba że gotowanie sprawia komuś przyjemność... - powiedziała pewna pani.
Blog > Komentarze do wpisu

Bajgle

 

Bajgle

Egzaminy za mną, sesja minęła, witaj znowu moje życie! Co zrobiłam, jak tylko wyszłam z ostatniego egzaminu? Poszłam do księgarni :) Jednej z moich ulubionych, właściwie jest to jeden wielki skład książek wszelakich - z dość dużym działem kulinarnym. Na samym końcu księgarni. Kraków, Grodzka 50. Kiedyś zaczęłam sobie tworzyć listę moich miejsc: tych, które uwielbiam, do których często wracam, zachodzę przy najblizszej okazji. To są często takie magiczne miejsca, gdzieś pochowane, jedyne w swoim rodzaju, gdzie czuję się jak w niebie, jak u siebie. Nigdzie ich nie spisuję, po prostu mam je w głowie w postaci mapy moich miejsc. Skład Tanich Książek na Grodzkiej mogę polecać w ciemno :) Ilekroć tam jestem nie ma siły, żebym nie wyszła z kilkoma książkami. Ostatnio wyszłam z pięcioma, w tym z pozycją śniadania z serii le cordon bleu. Z niej właśnie pochodzi przepis na bajgle.

Bajgle
Na bajgle miałam ochotę od kiedy zobaczyłam je u komarki. Są charakterystycznymi dla kuchni zydowskiej drożdżowymi bułeczkami, które smakują równie dobrze na ciepło, na zimno, na słodko, na słono czy na ostro. Ot, takie uniwersalne. Posypuje się je zazwyczaj makiem, sezamem albo zostawia gołe. Cały myk polega na tym, że wcześniej się je lekko obgotowuje, przez co po upieczeniu ich skorupka jest twarda i błyszcząca.


Składniki (na ok. 12 średniej wielkości):
30 g świeżych lub 15 g suszonych drożdży
250 ml letniej wody
2 łyżki oleju
2 łyżeczki soli
50 g miałkiego cukru
500 g mąki pszennej
1 jajko, roztrzepane, do glazurowania

Przepis:
1. Drożdże rozpuścić w 250 ml letniej wody, po czym dolać olej.
2. Połączyć sól, cukier i mąkę, a pośrodku zrobić niewielkie zagłębienie, w które należy wlać rozrobione drożdże. Wyrabiać masę do momentu, az brzegi miski będą czyste. Ugniatać ciasto dalej przez 10 minut, potem uformowac kulę i umieścić ją w misce. Przykryć wiglotnym ręcznikiem i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 30 - 45 minut. Wyłożyć 2 blaszki papierem do pieczenia.
3. Gdy ciasto podwoi swą objętość, należy uderzyć w nie mocno pięścią i ugniatać przez 8 - 10 minut. Następnie podzielić je na 12 równych części. Z każdej zrobić kulkę, a pośrodku niej palcem wydrążyć otwór. Delikatnie powiększać go, aż otrzymamy kształt pączka z dziurką (doughnut). Umieścić wykonane bułeczki na oprószonej mąką blasze, przykryc wilgotnym ręcznikiem i odstawić do ponownego wyrośnięcia na 15 minut. Nagrzać piekarnik do 200oC.
4. Równocześnie doprowadzić wodę w rondlu do stanu tuż przed wrzeniem. Obgotować w niej bajgle po 1 minucie z każdej strony, po czym przenieść na przygotowane blaszki i pozwolić im ostygnąć przez 5 minut. Teraz należy posmarować każdą bułeczkę roztrzepanym jajkiem i piec przez 20 - 25 minut do momentu, aż przybiorą one złotobrązowy kolor. Po posmarowaniu jajkiem można posypać bajgle również makiem albo sezamem.

Bajgle
piątek, 15 lutego 2008, usmiecham-sie

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/02/15 14:52:07
Twoje bajgle są sliczne, cudenka normalnie!
Gratuluje zdanej sesji!!!
Majana
-
2008/02/15 16:47:25
Jakie cudowne te zaparzane bajgle. Anthony Bourdain twierdzi, że najlepsze są w Nowym Jorku, ale jakoś mnie to nie przekonuje. Te wyglądają przepięknie i na pewno rewelacyjnie smakują. Przyznam szczerze, że też już od dłuższego czasu myślę o takich pysznościach i może właśnie dzięki Twojemu postowi w końcu wezmę się do roboty :-)
-
2008/02/15 18:14:35
Gratulacje - i dla bajgli, i dla zdanej sesji! :)
-
2008/02/15 19:05:53
Majana i Esta: dziękuję Wam bardzo :)

Łasuchu, warto się za nie wziąć. ja troche się bałam (że jak to najpierw obgotować?!), ale nie było czego, a wyszły szybkozniekające. Z talerza :)
-
2008/02/15 20:23:03
Ależ apetycznie wyglądają. Zostało Ci trochę? :)
-
2008/02/15 22:30:11
Nie...
Mogę dorobić ;D
-
Gość: , adqn252.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/17 14:47:11
Hej:)

Czy w dalszym ciągu szukasz przepisu na lizaki owocowe? Robi się je tak samo jak karmelowe tylko dodaje mniej wody a w zamian za to jakiś syrop owocowy np. malinowy, czy pomarańczowy... :) Dzięki za przepis na karmelowe inaczej nie wpadła bym na pomysł robienia owocowych.

P.S. Warto zalewać lizaki w formy do pierniczków- mają wtedy fajny kształt:)
-
2008/02/17 15:21:52
Dziękuję Ci miły Gościu :)
Spróbuję zrobić z gęstym sokiem z pigwowca, bo taki akurat mam w tej chwili, zobaczymy czy wyjdzie :)
-
Gość: MJ, zh50.internetdsl.tpnet.pl
2008/03/28 11:02:18
Super! Od razu przypomniał mi sie pobyt w USA, tam baigle (francuskie tosty, te batony z ziaren, brownies) są bardzo popularne. W amerykańskiej tv widziałam program o baiglach i mówili, że wymyslił je POLAK!!!!!!!!
-
2008/03/28 20:36:50
MJ, bajgle oryginalnie sa żydowskie :)
-
Gość: MJ, zh50.internetdsl.tpnet.pl
2008/03/31 13:24:25
To w takim razie był to Polak z żydowskim pochodzeniem, lub na odwrót:)
W każdym bądz razie jestem przekonana, że mamy w tym wkład:)
-
2008/04/03 07:40:15
;)
-
Gość: LSD, 80.54.36.19*
2009/07/13 12:31:42
Prawdopodobnie pierwsze bajgle w Europie były przygotowane dla Sobieskiego, by uczcić polską jazdę pod Wiedniem ;)
-
Gość: teresa, abce35.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/16 13:03:04
Hej !
Dopiero teraz odkryłam Twoją stronę i przepis na bajgle:) Dlaczego tak późno??
Odkrywam Twoje zaczarowane przepisy, pyszności i różne dobroci :)
właśnie kończę piec bajgle, tak dobrego przepisu na wyroby drożdżowe nigdy jeszcze nie miałam, moją twórczość "nadziałam" cynamonem, niektóre cukrem trzcinowym, posypałam sezamem :) Mniam, już się cieszę, moi chłopacy będą zachwyceni :)) Już w kuchni pachnie, słodko, aromatycznie...
-
2009/08/18 20:53:02
Tereso, a ja chyba bede musiala upiec je jeszcze raz. Tak dawno ich nie robilam, a znikają w mgnieniu oka.
I dzieki za mile slowa - to jest bardzo ciepłe przeczytać przyjemną rzecz :)
pozdrawiam!
-
Gość: aba, host-74.213.pxs.pl
2009/10/15 15:01:40
ja właśnie jestem w trakcie pieczenia, więc jeszcze nie mogę powiedzieć niczego o efekcie
natomiast co do pochodzenia bajgli, to uznaje się że były tradycyjnym pieczywem Żydów mieszkających na krakowskim Kazimierzu, w dokumencie z XVII w. pojawia się zapis o obdarowywaniu młodych matek na Kazimierzu właśnie bajglami. Żydzi emigrujący do USA piekli tam bajgle - stąd też ich niesamowita popularność w Nowy Jorku. Tam klasycznego bajgla je się z serkiem Philadelphia - pyszne :)
-
Gość: Jim, host-89-230-9-11.bilgoraj.mm.pl
2009/10/24 20:13:19
Potwierdzam, że najlepsze są w Nowym Jorku i to właśnie z serkiem Philadelphia. Jednak mam nadzieję, że te które zaraz upiekę będą lepsze. Módlcie się żebym nie spalił mieszkania ;)
-
2009/10/25 08:51:35
Amen.
;)


Share

Kuchareczka on Facebook


Twoja wyszukiwarka



Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
web metrics

Page copy protected against web site content infringement by Copyscape

Zgodnie z ustawą o prawie autorskim, zdjęcia zamieszczane na tym blogu są własnością autora. Nie zgadzam się na ich wykorzystywanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody i wiedzy.