|
Blog > Komentarze do wpisu
Bajgle
Egzaminy za mną, sesja minęła, witaj znowu moje życie! Co zrobiłam, jak tylko wyszłam z ostatniego egzaminu? Poszłam do księgarni :) Jednej z moich ulubionych, właściwie jest to jeden wielki skład książek wszelakich - z dość dużym działem kulinarnym. Na samym końcu księgarni. Kraków, Grodzka 50. Kiedyś zaczęłam sobie tworzyć listę moich miejsc: tych, które uwielbiam, do których często wracam, zachodzę przy najblizszej okazji. To są często takie magiczne miejsca, gdzieś pochowane, jedyne w swoim rodzaju, gdzie czuję się jak w niebie, jak u siebie. Nigdzie ich nie spisuję, po prostu mam je w głowie w postaci mapy moich miejsc. Skład Tanich Książek na Grodzkiej mogę polecać w ciemno :) Ilekroć tam jestem nie ma siły, żebym nie wyszła z kilkoma książkami. Ostatnio wyszłam z pięcioma, w tym z pozycją śniadania z serii le cordon bleu. Z niej właśnie pochodzi przepis na bajgle. Na bajgle miałam ochotę od kiedy zobaczyłam je u komarki. Są charakterystycznymi dla kuchni zydowskiej drożdżowymi bułeczkami, które smakują równie dobrze na ciepło, na zimno, na słodko, na słono czy na ostro. Ot, takie uniwersalne. Posypuje się je zazwyczaj makiem, sezamem albo zostawia gołe. Cały myk polega na tym, że wcześniej się je lekko obgotowuje, przez co po upieczeniu ich skorupka jest twarda i błyszcząca.
piątek, 15 lutego 2008, usmiecham-sie
TrackBack
Komentarze
2008/02/15 16:47:25
Jakie cudowne te zaparzane bajgle. Anthony Bourdain twierdzi, że najlepsze są w Nowym Jorku, ale jakoś mnie to nie przekonuje. Te wyglądają przepięknie i na pewno rewelacyjnie smakują. Przyznam szczerze, że też już od dłuższego czasu myślę o takich pysznościach i może właśnie dzięki Twojemu postowi w końcu wezmę się do roboty :-)
2008/02/15 19:05:53
Majana i Esta: dziękuję Wam bardzo :)
Łasuchu, warto się za nie wziąć. ja troche się bałam (że jak to najpierw obgotować?!), ale nie było czego, a wyszły szybkozniekające. Z talerza :)
Gość: , adqn252.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/17 14:47:11
Hej:)
Czy w dalszym ciągu szukasz przepisu na lizaki owocowe? Robi się je tak samo jak karmelowe tylko dodaje mniej wody a w zamian za to jakiś syrop owocowy np. malinowy, czy pomarańczowy... :) Dzięki za przepis na karmelowe inaczej nie wpadła bym na pomysł robienia owocowych. P.S. Warto zalewać lizaki w formy do pierniczków- mają wtedy fajny kształt:) 2008/02/17 15:21:52
Dziękuję Ci miły Gościu :)
Spróbuję zrobić z gęstym sokiem z pigwowca, bo taki akurat mam w tej chwili, zobaczymy czy wyjdzie :)
Gość: MJ, zh50.internetdsl.tpnet.pl
2008/03/28 11:02:18
Super! Od razu przypomniał mi sie pobyt w USA, tam baigle (francuskie tosty, te batony z ziaren, brownies) są bardzo popularne. W amerykańskiej tv widziałam program o baiglach i mówili, że wymyslił je POLAK!!!!!!!!
Gość: MJ, zh50.internetdsl.tpnet.pl
2008/03/31 13:24:25
To w takim razie był to Polak z żydowskim pochodzeniem, lub na odwrót:)
W każdym bądz razie jestem przekonana, że mamy w tym wkład:)
Gość: LSD, 80.54.36.19*
2009/07/13 12:31:42
Prawdopodobnie pierwsze bajgle w Europie były przygotowane dla Sobieskiego, by uczcić polską jazdę pod Wiedniem ;)
Gość: teresa, abce35.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/16 13:03:04
Hej !
Dopiero teraz odkryłam Twoją stronę i przepis na bajgle:) Dlaczego tak późno?? Odkrywam Twoje zaczarowane przepisy, pyszności i różne dobroci :) właśnie kończę piec bajgle, tak dobrego przepisu na wyroby drożdżowe nigdy jeszcze nie miałam, moją twórczość "nadziałam" cynamonem, niektóre cukrem trzcinowym, posypałam sezamem :) Mniam, już się cieszę, moi chłopacy będą zachwyceni :)) Już w kuchni pachnie, słodko, aromatycznie... 2009/08/18 20:53:02
Tereso, a ja chyba bede musiala upiec je jeszcze raz. Tak dawno ich nie robilam, a znikają w mgnieniu oka.
I dzieki za mile slowa - to jest bardzo ciepłe przeczytać przyjemną rzecz :) pozdrawiam!
Gość: aba, host-74.213.pxs.pl
2009/10/15 15:01:40
ja właśnie jestem w trakcie pieczenia, więc jeszcze nie mogę powiedzieć niczego o efekcie
natomiast co do pochodzenia bajgli, to uznaje się że były tradycyjnym pieczywem Żydów mieszkających na krakowskim Kazimierzu, w dokumencie z XVII w. pojawia się zapis o obdarowywaniu młodych matek na Kazimierzu właśnie bajglami. Żydzi emigrujący do USA piekli tam bajgle - stąd też ich niesamowita popularność w Nowy Jorku. Tam klasycznego bajgla je się z serkiem Philadelphia - pyszne :)
Gość: Jim, host-89-230-9-11.bilgoraj.mm.pl
2009/10/24 20:13:19
Potwierdzam, że najlepsze są w Nowym Jorku i to właśnie z serkiem Philadelphia. Jednak mam nadzieję, że te które zaraz upiekę będą lepsze. Módlcie się żebym nie spalił mieszkania ;)
|
Share Kuchareczka on Facebook
Twoja wyszukiwarka
Zgodnie z ustawą o prawie autorskim, zdjęcia zamieszczane na tym blogu są własnością autora. Nie zgadzam się na ich wykorzystywanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody i wiedzy.
|
Gratuluje zdanej sesji!!!
Majana